Adoracja z rozważaniami

Rozważania Męki Pańskiej – 24 godziny

„Najwięcej mi się podobasz, kiedy rozważasz moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed moim majestatem.” (Dz. 1512)

Przejdź do rozważań z wybranej przez siebie godziny!

Teksty rozważań kontemplacyjnych zostały napisane przez naszego Ojca Założyciela ks. Antonino Celonę.
Uwielbiajcie z nami Pana!

17:00 - 18:00

Jezus opuszcza swoją Najświętszą Matkę

O mój Jezu, ofiaruję Ci to wszystko, co wycierpiałeś opuszczając swoją Matkę.

O Maryjo, naucz mnie znosić wszelkie ciężkie rozłąki życiowe, stawiać im czoła, z wiarą przeżywać wolę Bożą.

W łączności z Tobą, o święta Dziewico, zamierzam spędzić tę godzinę, aby wyrazić Twemu Synowi cześć, miłość i wynagrodzenie za siebie i za wszystkich ludzi.

O Panie, w szczególny sposób proszę dla siebie o wiarę działającą pod natchnieniem bożym, o szczególną opiekę dla hierarchii, Zgromadzeń zakonnych i całego Kościoła. Udzielaj wszystkim światła i mocy, aby mogli godnie postępować w otrzymanym od Ciebie powołaniu, a zwłaszcza w powołaniu do wynagrodzenia. Nawróć grzeszników i przynieś ulgę duszom czyśćcowym.

Jezus kieruje się ku Wieczernikowi

W sposób szczególny ofiaruję Ci cierpienie, jakiego doświadczałeś udając się do Wieczernika, świadomy bliskich upokorzeń, jakich miałeś doznać w Jerozolimie, a także ze strony wielu ludzi, na przestrzeni wieków, zaślepionych i zatwardziałych w grzechu.

Pragnę spędzić tę godzinę z Tobą, ofiarując Ci miłość, uwielbienie i wynagrodzenie za wszystkich.

Proszę Cię o zbawienie ludu przez Ciebie odkupionego.

Daj nawrócenie grzesznikom, świętą śmierć umierającym, wyzwolenie duszom w czyśćcu cierpiącym. Poślij swojemu Kościołowi świętych kapłanów i spraw, by rozwijało się Dzieło Wynagrodzenia.

18:00 - 19:00

19:00 - 20:00

Jezus wraz z dwunastoma zasiada do stołu

W sposób szczególny ofiaruję Ci głęboko odczuwaną w Twym Sercu gorycz z powodu rzucającej się w oczy słabości Apostołów, zdrady Judasza, świętokradztwa wobec Najświętszej Eucharystii.

Pragnę spędzić tę godzinę z Tobą, przyzywając pomocy zastępów anielskich, z którymi chcę ofiarować Ci najgorętszą i najczystszą miłość jako zadośćuczynienie za ból, jakiego doznałeś w Wieczerniku, przewidując brak odzewu na Twą nieskończoną miłość.

Szczególnie proszę Cię o pomnożenie mojej miłości, abym pojęła i autentycznie przeżywała moje powołanie i misję wynagrodzenia.

Proszę Cię za tych, którzy uczestniczą w Twojej władzy, aby społeczność rodzinna, cywilna, narodowa i międzynarodowa zachowywała pokój, a wśród ludów nauczała wierności Twej Ewangelii.

Proszę Cię także, poślij swojemu Kościołowi świętych kapłanów, spraw by rozwijało się Dzieło Wynagrodzenia i pomoc dla braci cierpiących na duchu, z braku poznania Twojej miłości, oraz na ciele, z braku koniecznego wsparcia

Wieczerza Eucharystyczna

W sposób szczególny ofiaruję Ci Twoje uniżenie w umywaniu nóg Apostołom, jako znak miłosnej służby, którą mamy świadczyć wobec naszych braci.

Ofiaruję Ci ją zwłaszcza jako wynagrodzenie za braki tych, których na przestrzeni wieków wybierasz, by byli szafarzami Sakramentu Miłości.

Pragnę spędzić tę godzinę z Tobą, przyzywając pomocy świętych Nauczycieli, aby prosić Cię o prawdziwą mądrość zawartą w Twoim Słowie i o uległość wobec Magisterium Kościoła dla teologów, sług Słowa Bożego oraz dla zakonników i zakonnic, którzy nie potrafią docenić daru swego powołania, a także wszystkich ludzi, przez Ciebie odkupionych, którzy żyją nie znając Twojej świętej nauki.

20:00 - 21:00

21:00 - 22:00

Pierwsza godzina konania w Getsemani

W sposób szczególny ofiaruję Ci głęboki smutek, z powodu Twojej bliskiej ofiary na krzyżu, mającej na celu powszechne wynagrodzenie, a powiększony myślą o tych duszach, które z niego nie skorzystają.

Proszę Cię zwłaszcza o pomnożenie we mnie i w Twoim ludzie miłości do Twojej Męki i Najświętszej Eucharystii, poczucia sprawiedliwości i właściwych relacji wśród odkupionych przez Ciebie.

Zanoszę do Ciebie, Jezu, gorącą modlitwę za formację rodzin prawdziwie chrześcijańskich.

Druga godzina konania w Gestemani

Ofiaruję Ci Twój krwawy pot wylany przede wszystkim za tych, o których wiedziałeś, że nie odpowiedzą na Twoją miłość, a zwłaszcza przez Ciebie wybranych w każdych czasach, jak również za rozdźwięki i zgorszenia, jakie miały mieć miejsce w Twoim Kościele.

Pragnę spędzić tę godzinę z Tobą w towarzystwie tych ludzi, którzy Cię zrozumieli i swoją miłością dają żywotność Mistycznemu Ciału.

Panie Jezu, udzielaj mi i całemu swemu ludowi cnoty męstwa, gorącego [illuminata] nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny, opanowania namiętności.

Proszę Cię również o to, aby szkoła nigdy nie zdradziła formacji jako swego zadania, troszcząc się integralny wzrost młodzieży zgodnie z zasadami ewangelicznymi i nauczaniem Kościoła.

22:00- 23:00

23:00 - 24:00

Trzecia godzina konania w Gestemani

Ofiaruję Ci upokarzające Twoje cierpienie., ciebie bowiem uznano za największego grzesznika: „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5,21).

W sposób szczególny proszę Cię, Jezu, o dyspozycyjność moją i innych ludzi wobec woli Ojca, zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej ciąży upokorzenie.

Wejrzyj swym opiekuńczym spojrzeniem na tych wszystkich, którzy podążają ku ziemskiej mecie i są bliscy osiągnięcia wieczności.

Panie Jezu, udzielaj mi i całemu swemu ludowi cnoty męstwa, gorącego [illuminata] nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny, opanowania namiętności.

Proszę Cię również o to, aby szkoła nigdy nie zdradziła formacji jako swego zadania, troszcząc się integralny wzrost młodzieży zgodnie z zasadami ewangelicznymi i nauczaniem Kościoła.

Pojmanie Jezusa w Gestemani

W sposób szczególny ofiaruję Ci srogi ból otwartej w Twym Sercu rany obłudnym gestem Judasza zdrajcy, znęcaniem się nieprzyjaciół, którzy przyszli Cię pojmać i tych, którzy w ciągu wieków mieli Cię zdradzić.

Proszę Cię zatem o prawdziwego ducha dziecięcej pobożności dla siebie i dla tych, który uważają się za Twoich uczniów, w wierności i ofiarnej miłości.

W sposób szczególny polecam Ci ubogich, zwłaszcza tych zepchniętych na margines z powodu niezrozumienia.

24:00 - 01:00

01:00 - 02:00

Przyprowadzenie Jezusa do Jerozolimy

Ofiaruję Ci wstrząsające cierpienia, jakich doznałeś w brutalnej przemocy zadawanej Twojej czcigodnej Osobie, w pozbawieniu Cię wolności, w znęcaniu się Twoich przeciwników, w tchórzostwie Apostołów i tych, którzy ich naśladowali w Kościele.

Proszę Cię, udziel mi prawdziwej pokory serca, by wyrzekać się roszczeń mojej wyniosłej osobowości, udziel mi także szczerej i stałej przyjaźni z Tobą, towarzyszącej mi w każdej sytuacji, również upokarzającej i bolesnej. Proszę Cię za tych, którzy cierpią samotność z powodu oddalenia się od Ciebie.

Jezus u Annasza

Ofiaruję Ci tę niezmienną cierpliwość i łagodność, jaką okazywałeś w przyjmowaniu zniewagi policzkowania i drwin z aplauzem obecnych oraz w dręczącej Cię myśli o podobnym traktowaniu, jakiego doznawać będziesz w Eucharystii.

Proszę Cię o dar cierpliwości, bym ja i moje współ-siostry zachowały pokój wewnętrzny; by zapanował pokój w świecie dręczonym nienawiścią i przemocą, wojnami i prześladowaniami, niesprawiedliwością i egoizmem.

02:00 - 03:00

03:00 - 04:00

Jezus u Kajfasza

Ofiaruję Ci najgłębsze cierpienia spowodowane oszczerstwami i fałszywymi oskarżeniami Ciebie na sądzie.

Ofiaruję Ci je z wytężoną modlitwą i gotowością na przyjęcie tego, co na mnie dopuścisz, dostrzegając w cierpieniu znak umiłowania i skuteczny sposób współpracy z Twoim Odkupieniem, aby ci spośród Twojego ludu, którzy będą szkalowani z powodu Twojego Imienia, nie tylko nie zniechęcali się, lecz także przyjmując niesłuszne oskarżenia w duchu wynagrodzenia, mogli radować się z tego, że stali się godni upodobnić się do Ciebie.

Jezus wśród żołnierzy

Panie Jezu, szyderstwa, drwiny, zniewagi ze strony żołnierzy wyraźnie obciążają Twe udręczone Serce.

Pomimo to trwasz niewzruszenie, ze wzrokiem skierowanym ku Ojcu, w bolesnej i milczącej modlitwie, która była ofiarą serca, chwały i błogosławieństwa, przyjętą z najwyższym upodobaniem.

Tę ofiarę czynię swoją i składam ją Ojcu z tymi samymi, co Ty, uczuciami.

Proszę Cię, Jezu, aby mnie i Twojemu ludowi nie zabrakło nigdy odwagi w wyznawaniu wiary i ofiarowaniu Ojcu uwielbienia Twojej chwały zawsze i wszędzie.

Oby dla moich braci bolesne wydarzenia były okazją do podnoszenia się i dziękczynienia także wtedy, gdy zdają się one ich przytłaczać.

04:00 - 05:00

05:00 - 06:00

Jezus uwięziony

„Niechaj Twoja łaska pozwala mi nieustannie trwać w poszukiwaniu wiecznych wartości.”

Haniebne uwięzienie, znoszone z taką miłością, pokorą i cierpliwością, wysłużyło uwolnienie dusz z więzów grzechu i szatana. Oby wszyscy zrozumieli szlachetność świętej wolności dzieci Bożych, zatroszczyli się o nią i ją zachowali.

W tym celu ofiaruję Ci, Jezu, ogromne cierpienie moralne, których doznałeś w tym niegodziwym miejscu.

Nadto proszę Cię w intencji ludzi zamkniętych w swym egoizmie, którzy nie potrafią otworzyć się na innych. Niechaj moc Twojej miłości popycha ich ku ideałom odnawiającym ich życie i czyniącym ich zdolnymi do dawania siebie.

Pozwól mi zrozumieć, że dla osiągnięcia wolności ducha potrzeba modlitwy i umartwienia.

Niechaj Twoja łaska pozwala mi nieustannie trwać w poszukiwaniu wiecznych wartości.

Jezus zaprowadzony ponownie do Kajfasza a potem do Piłata

W sposób szczególny ofiaruję Ci okrutne cierpienie, jakiego przysporzyli Ci zatwardziali nieprzyjaciele, którzy Twoje stwierdzenie, że jesteś Synem Bożym uznali za powód skazania.

Siła namiętności, jaka doprowadziła ich do tego, że nie uznali Cię za Syna Najwyższego, dostarczyła Ci nowych zniewag.

Proszę Cię, Panie, byś mnie i wszystkim Twoim naśladowcom dał umiłowanie prawdy, zwłaszcza wypływającej z Twego nieomylnego Słowa; oraz moc do otwartego jej głoszenia także za cenę prześladowań.

06:00 - 07:00

07:00 - 08:00

Jezus przed Piłatem, a następnie wysłany przez niego do Heroda

Odsyłanie z jednego trybunału do drugiego było dla Ciebie, Królu wszechświata, bardzo przykre i haniebne.

Twoje tak bardzo wrażliwe Serce było z pewnością dogłębnie zranione. Dlatego nabożnie ofiaruję Ci moje żywe uczestnictwo w tym szczególnym cierpieniu. Wszystko ofiaruję Ojcu jako wynagrodzenie za zło grzeszników.

Dla siebie i dla tego, który zechce iść za Twoją łaską, proszę Cię, o uczciwe postępowanie pod Twoim wejrzeniem, nie zważając na uznanie ludzi, ufna, że kiedyś prawda jasno ujawni się przed Tobą.

Jezus ponownie u Piłata, zestawiony z Barabaszem

Panie Jezu, niesprawiedliwość, okrucieństwo, pohańbienie pokryły i przeniknęły całą Twoją Osobę przed sędzią nikczemnym, egoistycznym i interesownym, który skazał Cię na ubiczowanie i postawił na jednej płaszczyźnie z powszechnie znanym złoczyńcą.

Także ja w swej ograniczonej wrażliwości i poczuciu godności doświadczam całej surowości odczuwanego przez Ciebie bólu.

Współczując Ci w imieniu swoim i wszystkich odkupionych ofiaruję go Tobie, aby znaczna część bezbronnego ludu potrafiła z chrześcijańską cierpliwością i miłością znosić niesprawiedliwości i nieludzkie warunki, z jakich nie może się uwolnić.

Proszę Cię też za tych wszystkich, którzy wymierzają sprawiedliwość, aby umieli szanować we wszystkich godność osoby ludzkiej.

08:00 - 09:00

09:00 - 10:00

Jezus ukoronowany

Współczuję Ci, Jezu, w niewyobrażalnym bólu, jakiego doświadczałeś w ukoronowaniu cierniami. Pogrążam się w boleści, zdając sobie sprawę zwłaszcza z postawy szyderstwa przyjętej wobec Ciebie przez okrutnych ludzi, o „Królu królów i Panie panujących”, przed którym niebo i ziemia powinny chylić się z najwyższym szacunkiem.

Ofiaruję Ci to fizyczne i moralne męczeństwo jako zadośćuczynienie za niezliczone grzechy tych, którzy opierają się Twojej miłości.

Proszę Cię, Jezu, w szczególności za teologów, aby przezwyciężając pokusę własnej wyniosłości, pomagali ludowi Bożemu w zrozumieniu i wyznawaniu Twego Słowa podawanego przez Magisterium Kościoła, które jest naszym nieomylnym przewodnikiem.

Piłat przedstawia Jezusa ludowi: „oto człowiek” i skazuje go na śmierć

Publiczne upokorzenie jest rozdarciem rany i tak już krwawiącej.

Tego właśnie doświadczałeś, Jezu, będąc ukazanym publicznie przez Piłata zwiększającego Twoje udręki.

Ty jednak w postawie „dostojnego” upokorzenia jeszcze bardziej okazałeś się wyjątkowym Człowiekiem, Zbawicielem świata.

Jestem przy Tobie, Jezu, przyjmując Twoją gorycz i ofiarując wszystko Ojcu jako wynagrodzenie za wszelki brak umiaru, którego tak wiele w ludziach.

Naucz mnie przezwyciężać samą siebie, wypełniać moje obowiązki, przyjmować codzienne cierpienie.

Tym jednak, którzy nie potrafią pogodzić się z upokorzeniami i niesprawiedliwymi cierpieniami, udzielaj proszę obficie wewnętrznego światła, by w Tobie z odwagą pokładali nadzieję.

10:00 - 11:00

11:00 - 12:00

Jezus bierze krzyż i wyrusza ku Kalwarii, gdzie jest z szat obnażony

Podążam za Tobą, Jezu, Twoim krwawym szlakiem ku Kalwarii. Krzyż rozjątrza i powiększa rany na Twoim Ciele. Wyczerpanie sił sprawia, że droga staje się uciążliwa.

Nieuchronne zbliżanie się śmierci przyprawia Twoją, i tak już udręczoną ludzką naturę, o dreszcze napawające lękiem.

Ty jednak zapominasz o sobie i pogrążasz się w oceanie miłości, która sprawia, że wydajesz siebie dla zbawienia świata i odważnie wstępujesz na wierzchołek wzniesienia.

Odwaga jednak w powolnym dokonywaniu się Twojego życia, nie ujmuje cierpienia.

Pozwól nam, Panie Jezu, przyjąć je całym sercem, uczynić swoim i ofiarować Ojcu, abyśmy wszyscy zrozumieli, że szczęście, jakiego gorąco pragniemy, znajduje się jedynie na wąskiej drodze, przez Ciebie wyznaczonej; i mamy odwagę wejść na nią, porzucając drogę szeroką i łatwą, prowadzącą na zatracenie.

Kiedy idę Twoimi śladami, dosięga mnie echo Twoich słów: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16,24). Profesja zakonna była rzeczywiście oficjalnym wyrazem dobrowolnego zobowiązania pójścia za Tobą drogą Krzyża. Zanik początkowego entuzjazmu pozbawił je uroku, a ucieczka przed cierpieniem oznacza brak zrozumienia własnej konsekracji. Udziel mi, Panie, mądrości krzyża, naucz mnie przyjmować małe codzienne cierpienia w duchu wiary i miłości, aby cierpienie stało się narzędziem mego współdziałania w Odkupieniu.

Ukrzyżowanie. Pierwsza godzina agonii na krzyżu i pierwsze słowo Jezusa: „Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią”

Ukrzyżowanie jest niewymownym męczeństwem, które przyjąłeś dobrowolnie, aby przywrócić ludzi do życia w łasce.

Jan otrzymał z ust Mistrza szczególną obietnicę: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem” (J 8,28).

Będąc pod Krzyżem na Kalwarii Apostoł może powiedzieć nam: „Bóg jest miłością” (1 J 4,8); my natomiast ośmielamy się powiedzieć: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości” (1 J 4,16).

Za Twoim pośrednictwem, Żertwo i Kapłanie ofiaruję Ojcu Przedwiecznemu Twoje niezmierne cierpienie, abyśmy wszyscy zaakceptowali podstawowe prawo objawione za pośrednictwem św. Pawła (Rz 8,13), że mamy przyjmować nasz codzienny krzyż w duchu umartwienia, jakie stoi na straży życia duchowego i przyczynia się do jego wzrostu.

Ofiaruję Ci je zwłaszcza, by wynagrodzić za wszystkie grzechy, które powracają, by Cię ukrzyżować (Hbr 6,6) i aby grzesznicy skorzystali z Twej dobroczynnej i litościwej miłości, przebaczającej wszystkim bez różnicy.

12:00 - 13:00

13:00 - 14:00

Druga godzina agonii na krzyżu: drugie, trzecie i czwarte słowo:

„DZISIAJ BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU”,”NIEWIASTO, OTO SYN TWÓJ, A DO JANA”OTO MATKA TWOJA”,”BOŻE MÓJ, CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ?”

Buta złego łotra, obecność Twojej Matki zanurzonej w morzu cierpienia, pozorne opuszczenie przez Ojca przyczyniły się do uczynienia, Panie Jezu, jeszcze cięższą Twojej agonii. Równocześnie jednak ból ogromny odnowił szczególny wyraz Twojej miłości do ludzi przez przebaczenie im i ubogacenie ich niewysłowionym darem Twojej Matki, która staje się Matką Kościoła.

W imieniu własnym i całego ludu, razem z Tobą ofiaruję Ojcu Twoje największe cierpienia, aby stały się wynagrodzeniem za winy i dziękczynieniem za wszelkie dobrodziejstwa otrzymywane przez nas dzięki Twoim cierpieniom.

Z takim samym pragnieniem żywionym przez Ciebie na Krzyżu, by zbawić wszystkich ludzi przez wyjednanie im wszelkich łask, proszę Cię dla wszystkich o takie nawrócenie, które stanowi radykalną zmianę mentalności i serca zgodnie z zasadami wiary, pozwalając Duchowi Świętemu dokonać w nas prawdziwej świętości.

Udzielaj ducha wynagrodzenia, abyśmy żyły przy Tobie z tymi samymi uczuciami, jakie żywiła Maryja, Twoja Matka i Matka nasza.

Trzecia godzina agonii

PIĄTE SŁOWO:”PRAGNĘ”: SZÓSTE SŁOWO: „WYKONAŁO SIĘ”: SIÓDME SŁOWO:”OJCZE W TWOJE RĘCE, POWIERZAM DUCHA MOJEGO”

Panie Jezu, gorące pragnienie wykrwawionego ciała oraz najwyższy wysiłek duszy zmuszonej opuścić ciało doprowadziły do szczytu Twoją Mękę i stały się ukoronowaniem zbawczej immolacji.

Jednocześnie obejmując spojrzeniem całe swe minione życie doznałeś Bożej satysfakcji, widząc swoje posłuszeństwo woli Ojca i wypełnienie powierzonego Ci dzieła.

Dlatego czymś naturalnym było dla Ciebie wyrażenie pewności powrotu do Ojca, który swojemu Synowi odda chwałę przygotowaną Mu w wieczności.

Panie Jezu, ofiarując Ojcu Twoje ostatnie cierpienia dla przyjęcia przez ludzi owoców Twojej immolacji, proszę dla siebie i dla wszystkich przez Ciebie odkupionych o łaskę zgadzania się zawsze z Twoją wolą, by każdy mógł ukończyć swoją ziemską pielgrzymkę w nadziei spotkania się z Ojcem.

Dziękuję Ci za to, że powołałeś mnie do życia w Twojej miłości. Wspieraj mnie, bym przeżywała je żarliwie, bez wahania i schodzenia na manowce. Niechaj zbawienie ludzi będzie bodźcem dla mojego oddania się Bogu.

14:00 - 15:00

15:00 - 16:00

Martwe ciało Jezusa przebite włócznią

Tajemnica miłości ogarnia Twój Krzyż, Panie Jezu. Objawienie ukazuje mi go na …świetlistym tle, rozjaśniającym moją duszę i odkrywającym przede mną piękno Twego daru – mojego powołania i misji w Kościele.

Światła pomnażają się w szkole Ewangelisty Jana, ucznia umiłowanego i uważnego, który wiedziony Duchem, wnika w głębię otwartego Serca i odkrywa je mojej duszy pogrążonej w modlitwie. Jest to głębsze objawienie uczuć, jakie leżały u podstaw Twojej wynagradzającej i odkupieńczej ofiary.

Pod Krzyżem jest Maryja; powtarza Ona swoje fiat i w najwyższym bólu staje się Współodkupicielką i Matką ludzi.

Łączę się z jej udręką, uznaję się za jej dziecko i błagam o jej macierzyńską opiekę dla siebie i dla wszystkich jej dzieci.

Ofiaruję Ci, Jezu, tę godzinę wynagrodzenia w tej intencji, aby wszystkich ludzi zdobyła moc miłości.

Jest to tajemnica głęboka, subtelna… odczuwam całą swoją nędzę, jednak czynię wysiłki, by odkryć jej bogactwo, głębię, odczytać „znak” będący epifanią Miłości i wynagradzającej oblacji, mającej kierować moją postawą i wyborami, które pozwolą mi w łączności z Tobą przekształcić „mękę” w owocny zalążek wynagrodzenia za siebie i za moich braci.

W świetle tych bezmiernych perspektyw moje życie jako osoby konsekrowanej dla wynagrodzenia nabiera głębokiego znaczenia. Pojmuję, że moje posłannictwo ma wymiar powszechny, a dla Kościoła będzie źródłem łaski i jedności w Tobie, o Jezu Chryste.

Przychodzę do Ciebie, Jezu, aby zaczerpnąć tej duchowej wody, która daje mi siłę iść za Tobą tą samą drogą wynagrodzenia, abym wraz z Tobą czystym, ubogim i posłusznym przekształciła własne życie w pieśń miłości i oblacji na chwałę Ojca i dla zbawienia świata.

Zdjęcie Jezusa z krzyża – postawa Maryi

Twoje ciało, Jezu, zdjęte z Krzyża zostaje złożone na kolanach i w objęciach Twojej Matki. Boleść nie przeszkodziła jej, by przeżywać znowu historię Twej męki i swoje w niej uczestnictwo. Wraz z Nią przejmuję wszelkie przejawy Twoich cierpień i ofiaruję je Ojcu z takimi samymi intencjami, jakie ożywiały Twoje cierpienia podczas całej Męki. Daj mi jaśniej poznać zadanie Maryi w planie Odkupienia i pomóż mi uznać ją za Matkę, która ten plan przyjmuje z miłością.

Udzielaj mi i wszystkim osobom konsekrowanym, poświęcającym się wynagrodzeniu, łaski:

zrozumienia Twojej Męki, mistycznie powtarzającej się w Ofierze Eucharystycznej; umiejętności ofiarowania Ojcu Twojej immolacji, z takimi uczuciami jak Twoje i Twojej Najświętszej Matki,

umiejętności ofiarowania się z Tobą w każdej chwili dnia, by realizować misję kapłańską otrzymaną na chrzcie świętym.

 

16:00 - 17:00