Życie ks. Antonino Celona rozpoczyna 13 kwietnia 1873 r. w Ganzirri (Sycylia). Tam też umiera 15 października 1952 r. Wigilia Zmartwychwstania Pańskiego i wspomnienie św. Teresy z Avila stają się więc dla ks. Antonino momentami, które w sposób znaczący wpłynęły na całe jego życie. Wspomnienie zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią i grzechem charakteryzują bowiem jego kapłaństwo, potrzebę wynagradzania za grzechy, uczestnictwo w cierpieniach Chrystusa, a w końcu gorąca miłość do Eucharystii. Życie św. Teresy z Avila jest natomiast symbolem jego ducha modlitwy kontemplacyjnej a zarazem wielkich cierpień związanych z dziełem, które założył.
ks. Antonino Celona
ur. 13.04.1873 r., Ganzirri, Sycylia – zm. 15.10.1952 r., tamże
21.12.1895 r. – przyjął święcenia kapłańskie
02.02.1918 r. – ufundował w Mesynie nasze Zgromadzenie Sióstr Służebnic Wynagrodzicielek NSJ
1934 r. – został w niejasnych okolicznościach oddalony od założonego przez siebie Zgromadzenia
po opuszczeniu Zgromadzenia przeniósł się do Sanktuarium Maryjnego Montalto
Sługa Boża s. M. Alfonsa Bruno od Dzieciątka Jezus
Nota biograficzna
s. M. Alfonsa Bruno od Dzieciątka Jezus (Helena Rita Antonia Bruno)
ur. 10.04.1937 r., Terquinia – zm. 23.08.1994 r., Messyna
Dzieciństwo w drodze
Urodziła się w sycylijskiej rodzinie jako piąte z siedmiorga dzieci. Ojciec, Leonardo Bruno pochodzący z rodu Mongiuffi Melia, był strażnikiem więziennym, matka Gina Alaimo zajmowała się domem. Helena została ochrzczona 13.06.1937 r. w Terquinii w kościele parafialnym pw. Św. Jana Chrzciciela. Komunię Świętą i Bierzmowanie przyjęła w Mineo w 1950 r. Ze względu na pracę ojca rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania.
W wieku pięciu lat s. Alfonsa doznała cudownego uzdrowienia – chorowała na ropień pachwiny, który znikł po wizycie w drzwiach jej domu żebrzącej kobiety proszącej o kawałek chleba.
Nastoletnia miłość
W 1953 r. rodzina Bruno przeprowadza się z Savoca do Santa Teresa di Riva. Młoda Elena (Helena) ma szesnaście lat i zaczyna odczuwać sympatię do miejscowego młodzieńca. W 1955 r. ojciec odsuwa ją od młodego konkurenta i wysyła z ciotką do Mesyny. Po powrocie do rodzinnych stron okazuje się, że ów młodzieniec nie był poważnym kandydatem, a decyzja ojca uchroniła Elenę od zawodu miłosnego. To doświadczenie wzbudziło w młodej dziewczynie pytania o miłość prawdziwie wierną.