Sto lat Zgromadzenia

thumb-img

Sto lat Zgromadzenia we Włoszech, dwadzieścia trzy lata w Polsce. Wynagradzanie wciąż aktualne

Jubileusz stulecia założenia naszego Zgromadzenia Sióstr Służebnic Wynagrodzicielek NSJ, jest chyba najmniej znaną z trzech setnych rocznic, jakie będziemy obchodzić w tym roku w Polsce. Obok uroczystych obchodów odzyskania niepodległości oraz powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II święto Zgromadzenia może wydawać się skromne, lecz nie mniej ważne w życiu Kościoła.

Jego historia zaczęła się 2 lutego 1918 r. w Mesynie na Sycylii od pewnego włoskiego Kapłana, Antoniego Celony, który czytając w kluczu przesłania z Paray le Monial oraz objawień w Fatimie „znaki czasów” (m.in. trzęsienie ziemi z 1908 r., które zniszczyło zupełnie Mesynę), odkrył potrzebę i ważność charyzmatu wynagradzania.

Wczuwając się w tajemnice przebitego Serca Jezusa i w Jego zbawczą misję oraz będąc księdzem mocno zaangażowanym w swoją służbę, czuł wewnętrzne przynaglenie, żeby dążyć nie tylko do odnowy materialnej, ale przede wszystkim duchowej człowieka. Dzięki pokornemu usposobieniu zdawał sobie sprawę, że będzie potrzebował „wielu serc”, które poniosą ideał życia poświęconego Bogu i drugiemu człowiekowi realizowany w charyzmacie wynagradzania. Powołał więc do życia Zgromadzenie, którego głównym celem miało być prowadzenie społeczeństwa do zbawienia stosownie do wymagań chwili.

W charyzmatycznej łasce złączyła sie z nim Marianna Palermo, która stała się pierwszą Matką nowo rodzącej się rodziny zakonnej, przyswajając sobie w codziennym doświadczeniu duchowość zjednoczenia z Chrystusem w Jego misji wynagradzania. Stąd też nazwa Zgromadzenia – Służebnice Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa.

Nasz cel jest taki sam jak cel Kościoła – realizować Dzieło Odkupienia naszego Pana Jezusa Chrystusa dokonane przez Jego Śmierć i Zmartwychwstanie dla zbawienia świata.Wynagrodzenie jest specyfiką naszego życia i służby zbawieniu ludzi. Zawiera ono trzy istotne elementy:

1. Ewangeliczną wizję świata, dziejów, społeczeństwa i człowieka.

Wizja ta zakłada znajomość i akceptację głoszonej przez Kościół Ewangelii oraz płynącą z niej świadomość, że źródłem kryzysu, jaki dotyka współczesnego człowieka, jest jego oddalenie się od Boga.

2. Świadectwo świadomego i pełnego miłości oddania sprawie zbawienia społeczności i każdego człowieka.

Nasza działalność jest inspirowana i wspomagana przez wewnętrzną gotowość pomagania ludziom w odnajdywaniu drogi pokoju z Bogiem oraz drogi prawdy, sprawiedliwości i  solidarności w życiu społecznym.

3. Niezastąpionym źródłem i sposobem naszego oddania i miłości dla dzieła zbawienia są:

  • ustawiczna modlitwa, adoracja eucharystyczna w ciągu dnia i nocy, wspólna i indywidualna,
  • służba bliźnim przez wychowanie dzieci i młodzieży,
  • współpraca w kościelnym apostolstwie: katechezie, liturgii, dobroczynności.

Ponieważ Ojciec Założyciel pragnął, by dzieło wynagradzania rozprzestrzeniło się na cały świat, w 1960 r. pierwsze Siostry wyjechały na misje do USA. Kolejnym krajem misyjnym była Brazylia (1981 r.), Wybrzeże Kości Słoniowej w Afryce (1985 r.) oraz Polska (1995 r.).

W Polsce, w Lublinie realizujemy nasz charyzmat w duchu adoracji i posługi miłości najbardziej potrzebującym, prowadząc dom dziecka przy ulicy Judyma 47. Staramy się też czynnie włączyć w ewangelizację i formację młodych, poprzez cykliczne spotkania formacyjne i rekolekcje.

Wynagradzamy MIŁOŚCIĄ, tzn. opieką i troską wobec dzieci, które z różnych przyczyn nie mogły zaznać jej we własnym domu. Staramy się zapewnić im nie tylko warunki bytowe i materialne, by mogły wzrastać i rozwijać się, ale także stworzyć przyjazne środowisko, w którym będą czuły się ważne, wartościowe, kochane przez Boga i ludzi, do którego będą mogły wracać, jak do własnych korzeni.

Bóg posługuje się nami by chronić dzieci i „gotować dom dla opuszczonych” (Ps 68). Jakkolwiek nie jesteśmy w stanie zastąpić miłości rodziców, staramy się prowadzić i towarzyszyć naszym dzieciom, jak je zwykłyśmy nazywać, z całą czułością i oddaniem, troszcząc się o ich integralny rozwój. Towarzyszymy im w codzienności życia, dzieląc ich radości i smutki: pierwsze uśmiechy, wypowiedziane słowa, kroki, pierwsze czytanki, litery i zadania, którym trzeba sprostać. Razem z nimi stawiamy sobie także trudne pytania o przeszłość, dorastanie, przyszłość, wiarę… szukając na nie wspólnie odpowiedzi i przygotowując je do dojrzałego życia społecznego i chrześcijańskiego.

s. Anna Kaczmarczyk

Zostaw komentarz: